środa, 18 października 2017. Imieniny Hanny, Klementyny, Łukasza

Żniwa zakończone, czas na wykopki

2013-08-05 08:15:15 (ost. akt: 2013-08-05 08:28:45)

„Żniwa w skansenie” w Sierpcu dobiegły końca. Na polach ustawione są już rzędami stygi. W stodołach znajdują się gotowe do wymłócenia snopy. Oddzielone od kłosów zboża spoczywają bezpiecznie w spichrzach. Na pozostałe po żęciu rżyska wyjadą już niebawem konne brony i pługi.

Żniwa w skansenie

Żniwa w skansenie

Autor zdjęcia: D.K

Tego dnia do skansenu zawitało 2400 osób. Wiele uwagi poświecono jak najwierniejszemu odtworzeniu realiów prac żniwnych. W pola wyszli kosiarze. Zwiedzający zobaczyli jak wyglądało ostrzenie kosy, by potem z jej pomocą żeńca mógł kłaść łany zboża. Gospodynie podbierały je sierpem, a następnie wiązały i ustawiały w tzw. stygi. Pomagali im w tym niestrudzenie uczestniczący w prezentacji widzowie. Pokazane zostało także koszenie z wykorzystaniem kosiarki konnej. Na polu pozostawiono kilka nieskoszonych kłosów. Zgodnie ze zwyczajem posłużyły one do stworzenia tzw. „przepiórki”. U góry związano je powrósłem. Pod tak stworzonym daszkiem ustawiono kamień i pozostawiono na nim nieco chleba, jako dar dla mieszkańców pola. Myszy i przepiórki gnieżdżące się wśród łanów straciły bowiem swoje domy. Wierzono też, że mogły się tam chronić duchy. Polna ozdoba skonstruowana przez gospodynie miała chronić przed szkodnikami i zapewnić urodzaj w kolejnym roku. Za obfity plon i szczęśliwe żniwa należało podziękować Bogu.
By wydobyć z kłosów ziarno, należało je wymłócić. Ze stodół dobiegały rytmiczne uderzenia cepów o klepiska. Każdy mógł sam spróbować swoich sił w tej pracy. Tuż obok, na rżysku pracowała młockarnia Warmianka. Nic nie mogło się zmarnować. Uzyskaną dzięki tym staraniom słomę rozdrabniano w sieczkarni na sieczkę, która dawniej służyła za paszę dla zwierząt. Zboża natomiast oczyszczano we wialni, by potem przemielić je na mąkę i kaszę. Zarówno dzieci jak i dorośli z przyjemnością zasiadali do żaren. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też pokazy pracy kieratu. W wiatraku z końca XIX wieku turyści poznawali konstrukcję młyna wietrznego tajniki zawodu młynarza i jego codzienne życie.

W jednej z zagród gospodyni wyplatała wieniec dożynkowy z kłosów zbóż i polnych kwiatów. Jeszcze dziś mieszkańcy wsi tworzą tego typu dzieła i zanoszą je do kościołów podczas dożynek jako wota dziękczynne.

Na terenie skansenowskiej wsi rzędówki odbywały się prezentacje codziennych zajęć gospodarskich. Zwiedzający przyjrzeli się: pęczkowaniu ziół, wycinaniu firanek z papieru, tkaniu na krosnach, przędzeniu wełny na kołowrotku. Ubijali masło w kierzance, by potem skosztować go na świeżym, wiejskim chlebie. Mogli spróbować świeżo ukiszonych ogórków ze skansenowskich upraw. Przez cały dzień w swoich warsztatach pracowali też wiejscy rzemieślnicy – kowal, plecionkarz i szewc.
W salach skansenowskiego dworu popłynęły dźwięki gry fortepianowej w wykonaniu Piotra Kłobukowskiego, absolwenta Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Sierpcu. Na scenie amfiteatru wystąpił zespół KURPIANKA CEPELIA z Kadzidła, który przygotował dla uczestników imprezy widowisko obrzędowe o tematyce żniwnej, łączący kurpiowską gwarę z przyśpiewkami i tańcem. Tuż obok, na polanie miał miejsce kiermasz rękodzieła i potraw tradycyjnych. Na stoiskach wystawców znalazły się pieczywo obrzędowe, ręcznie wykonane ozdoby i biżuteria, drewniane zabawki, miody, a także napoje i jedzenie regionalne. Przy karczmie skoczne piosenki i przyśpiewki przygrywała kapela ludowa. Po muzealnej drodze kursowały natomiast bryczki wiozące turystów.

Tegoroczne żniwa w sierpeckim Muzeum okazały się wielkim sukcesem. Niejeden powrócił dzięki nim myślą do czasów swej młodości i z przyjemnością zakasał rękawy, by wiązać i ustawiać stygi. W bogatej ofercie przygotowanej dla zwiedzających każdy znalazł coś dla siebie. To jednak nie koniec wrażeń. Już za miesiąc, 1 września Muzeum Wsi Mazowieckiej zaprasza na imprezę „Wykopki w skansenie”. Mnóstwo atrakcji pozwoli zapomnieć o smutku związanym z pożegnaniem wakacji. Podczas wydarzenia zaprezentowana zostanie obrzędowość związana z okresem jesiennym. Goście przyjrzą się wykopywaniu i oczyszczaniu ziemniaków, kiszeniu kapusty oraz ogórków, przygotowywaniu powideł. W pole wyjedzie też konna kopaczka. Już teraz Muzeum zachęca do udziału w skansenowskich wykopkach.

Jarosław Asztemborski
Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu

Komentarze (0)

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB